Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 sierpnia 2014

Podkładki szydełkowe

Dawno nic nie robiłam na szydełku, no oczywiście oprócz bransoletek, ale żadnych serwetek, obrusów itd. Kilka dni temu naszła mnie chęć wydziergania czegoś... 
powstał komplet bawełnianych małych serwetek idealnych pod filiżankę, kubek i tym podobne ozdóbki :)







Uwielbiam takie delikatne, romantyczne dodatki.
Nasuwa mi się nastrój wiejskiego domu który jest moim marzeniem... 
A Wam się podoba taki klimat ? czy preferujecie styl bardziej skandynawki, zimniejszy, bez tych koronkowych akcentów ?

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę cudownego, 
słonecznego weekendu :)

poniedziałek, 28 lipca 2014

Wreszcie chusta...

Wchodzę do sklepu z włóczkami, podchodzę do bawełny i wiedzę ! leżą sobie trzy ostatnie bawełniane motki, w pięknym miętowym kolorze. W momencie zakupu nie miałam zielonego pojęcia co zrobię z tej włóczki, ale wiedziałam że musi wyjść ze mną ze sklepu :)


Zdarza wam się mieć takiej sytuacje ? Wielokrotnie kupiłam włóczkę tylko dlatego że mi się podoba jej struktura lub kolor, a dopiero później zastanawiam się co z niej zrobię. 

Tym razem też tak było...ale pomysł na chustę pojawił się dość szybko, oczywiście nie obyło się bez prucia, bo początkowy wzór jakoś mi się nie spodobał...ale z tego jestem bardzo zadowolona i bardzo lubię to moja małe wdzianko, zwłaszcza w zimne letnie wieczory doskonale się sprawdza :) Oczywiście okazało się że 3 motki to za mało, a że nigdzie już nie ma tej włóczki , bo zakład który ją produkował już od dawna nie istnieje, dokupiłam białą którą wykończyłam prace...myślę, że ten biały dodał jeszcze uroku całej chuście, jak myślicie ?

Powiem Wam, że strasznie mnie to wkurza, że porządne Polskie zakłady , produkujące doskonałej jakości bawełniane włóczki plajtują bo rynek zalewa zagraniczny produkt który wcale nie jest lepszy a w dodatku droższy ! W tej chwili zakup bawełny która jest matowa graniczy prawie z cudem ! Oczywiście wszędzie można dostać bawełnę z jakimś połyskiem bądź innymi dodatkami, jedyną alternatywę jaką ja znalazłam jest jeszcze Kordek, wprawdzie nie jest to 100% bawełny tylko 80% bawełny i 20% akrylu ale jest właśnie matowy i  400m w 100g kosztuje około 10 zł , czyli cena jest baaardzo korzystna :)... 
... ale koniec narzekania, wróćmy do chusty :)




Oczywiście obowiązkowo musiały być frędzelki :)







Dziękuję Wam bardzo za odwiedziny i pozostawione komentarze :)
Witam nowe osoby, które odwiedziły mnie w ostatnim tygodniu i oczywiście zachęcam Was wszystkim do komentowania i zadawania pytań, z ogromną chęcią odpowiem na wszystkie. 

Życzę Wam udanego całego tygodnia
oraz
duuużo radości i uśmiechu :)

poniedziałek, 21 lipca 2014

Czas na turkus...

Już dawno nic nie pokazywałam z moich bransoletkowych poczynań, ale to wcale nie znaczy że nic nie robię ! A wręcz przeciwnie, działam cały czas tylko gorzej wychodzi mi robienie później zdjęć tego co wykonałam :)
Dzisiaj chciałam Wam przedstawić jedną z kolejnych bransoletek wykonaną na szydełku, z pięknymi turkusowymi koralikami i oczywiście w towarzystwie skórzanych frędzelków :)







Na kolejną sesję czekają już dwie bliźniacze bransoletki, tylko fotograf mało czasu ma dla mnie ;)

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dobrego tygodnia :)


poniedziałek, 5 maja 2014

Baw się całe życie... i oczywiście bransoletki

Witam Was serdecznie po weekendzie majowym. Mam nadzieję, że odpoczęliście i z chęcią i energią wróciliście do pracy i swoich obowiązków , hihi :) :) :) ...jasne, jak znam życie to nikomu nie chciało się dzisiaj wstawać z łóżka, jak to mój brat powiedział, że on by potrzebował jeszcze jeden dzień by odpocząć po odpoczynku, potrzebny mu jeden dzień na rozruch :)

Majówkę spędziłam jak zwykle u brata na wsi...wreszcie obudziłam się i dotarło do mnie, że zbyt asekuracyjnie podchodzę do życia, gdzieś w którymś momencie straciłam tą swoją szaloną stronę, nawet mała pierdoła zaczęła urastać do rangi skoku ze spadochronem ! ....złożyło się na to kilka rzeczy, o których nie chcę pisać bo po co dołować innych ;) ale w dużej mierze myślę że pojawienie się mojego synka , sprowadziło mnie mocno na ziemię.
Ale koniec !!! postanowiłam z tym skończyć, szkoda życia na bycie biernym i przyglądanie się jak inni biorą z niego pełnymi garściami ... spojrzenie na życie oczami mężczyzn którzy nigdy nie dorastają i wiecznie się bawią , daje trochę do myślenia. 
Wramach walki ze sobą i zabawy, odważyłam się wreszcie pojeździć na kładzie ... o boże jakie to jest banalne !!!!!!! jaki człowiek jest czasami głupi, tyle czasu go omijałam bo bałam się, że zrobię sobie krzywde, a do tego żyłam w przekonaniu, że trzeba zmieniać biegi jak w motorze....a tu proszę, to prawie jak jazda na rowerze, a ile radości daje !!! ... znów się poczułam jak kiedyś, złapałam wiatr w skrzydła który zawsze sprawiał, że moje życie nie było nudne !!!
Przez to moje głupie myślenie nabawiłam się lęku wysokości ! ... boziu, ja i lęk wysokości, chyba ktoś tu na głowę upadł. 
Czas to wszystko zmienić i znów być sobą !!!!!! 

W odpowiedzi na te moje przymyślenia , trafiłam dzisiaj na takie zdjęcie i powstał dzisiejszy post.


Nie wiem czy się ze mną zgadzacie, ale spróbujcie zrobić kiedyś to czego niegdy nie robiłyście, przełamcie swoje lęki i obawy, a zobaczycię ile radości i satysfakcji Wam to da ! :)


Dobra, koniec tych moich weekendowych przemyśleń, teraz chciałabym Wam pokazać moje ostatnie bransoletki, które zrobiłam jeszcze przed weekendem.


Fioletowa piękność, troszkę w innym klimacie niż te co ostatnio zrobiłam, ale nawiązanie jest ... :)




i oczywiście moja ulubienica :)







i coś delikatniejszego, ale oczywiście frędzelki muszą być :)





Dziękuję Wam za odowiedziny i przemiłe komentarze :)

Jeżeli któraś z bransoletek przypadła Wam do gustu to zapraszam Was do Kufra.

Buziaki i udanego tygodnia
ps. już niedługo pochwalę Wam się nową torebką, którą wygrałam w majówki na fb :)

czwartek, 24 kwietnia 2014

Bransoletki ciąg dalszy...

Witam Was serdecznie po świątecznym leniuchowaniu :)
Dwa dni świąteczne spędziłam u brata na wsi, oczywiście zapomniałam zabrać ze sobą aparat więc zdjęć nie będzie :)
Pogodę mieliśmy dość ładną, więc były spacery, a w lany poniedziałek nie obyło się bez zalewania domu ;) jedynie mój synek nie był z tego zadowolony bo zmokły mu włosy hihihi ... nie wdał się w mamusie... jak się przewróci na dworze to podnosi dłonie do góry żeby ich sobie nie wybrudzić hihih ... taki mały pedancik mi rośnie ... nie muszę już pisać po kim to ma :)

Dzisiaj chciałam Wam pokazać kolejne dwie bransoletki...
...od zawsze uwielbiam szerokie bransoletki i takie też najbardziej lubię robić...
...cały czas szukam tej swojej wymarzonej skórzanej, kiedyś już jedną namierzyłam ale robił ją ktoś chyba z US, no i cena trochę powalała...

Pierwsza wykonana z lnianego sznurka, a frędzelki ze skóry naturalnej...trochę nacięłam się tych paseczków ale efekt jest super.













Druga...typowo letnia , kolorowa, z niebieskimi i różowymi koralikami, zrobiona cienkiego lnianego sznurka.






Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanego dnia i najbliższego weekendu :)


czwartek, 27 marca 2014

Szydełko + koraliki....czyli bransoletki

Ostatnio w ramach odpoczynku do dużych projektów szydełkowych, bo znów się wzięłam za coś większego, a dokładnie za sukienkę....postanowiłam zrobić bransoletkę, ..no wyszły mi trzy :) wykorzystałam koraliki które od dłuższego czasu leżały zapomniane przeze mnie :)













U mnie wreszcie się wypogadza, bo ostatnie dni wcale nas nie rozpieszczały :)
Zapowiada się ładny weekend, więc życzę Wam dużo słońca i relaksu :)

Dziękuje, że mnie odwiedzacie i komentujecie moje prace.
Buziaki i do napisania :)